Blog > Komentarze do wpisu
Interaktywna biologia

Wszyscy mi mówią: idź na biologię. Idź do pani Joanny Piotrowskiej. Zobaczysz, jak można prowadzić lekcję.

No to idę. Uśmiechnięta od ucha do ucha blondynka (na oko krótko przed czterdziestką, choć uczy już od 1992 roku) kontynuuje zajęcia o anatomii ssaków. Od początku w ruch idzie tablica multimedialna: najpierw widzimy budowę kota, potem końskie uzębienie. – To jest korona, a to korzenie – manewruje wskaźnikiem nauczycielka. Napisów na slajdach – brak. – To dlatego, że wtedy wszyscy skupiają się na przepisywaniu do zeszytu. A mają patrzeć i słuchać – wyjaśni mi później psorka, która na razie przechodzi płynnie do budowy krowiego żołądka. Tu zdjęcie całego układu, tam żwacza (tak, jest takie słowo). W żwaczu siedzą sobie bakterie celuloityczne (jak wskazuje nazwa, trawią celulozę). To trudne słowo, więc Piotrowska zapisuje je na zdjęciu. CELULOITYCZNE – marze na czerwono. Potem wchodzi na YouTube, żeby pokazać płyn trawieńca u przeżuwaczy.

Przy okazji zobaczmy inny klip. Oto jak krowa przeżuwa pokarm (tu następuje kilkuminutowy wykład o jej uzębieniu i układzie trawiennym).

 

Na koniec: porównanie przewodów pokarmowych roślinożercy i mięsożercy. Znów slajdy. Jeden system – poskręcany i długi, drugi – krótszy, za to ze sporym żołądkiem. – Wiecie, czemu warto to zapamiętać? – uśmiecha się szelmowsko nauczycielka. Jednym kliknięciem przełącza się na Worda i triumfuje: - Popatrzcie, pytanie nr 2. To arkusz maturalny sprzed paru lat. Dokładnie takie porównanie. A tu? - ładuje kolejny plik. - Mamy podobne zadanie. Stosunek długości jelita do długości ciała kuny, psa, szczura, człowieka, renifera i owcy. Jakie wyciągamy wnioski, kto pamięta zdjęcia? – pyta Piotrowska.

Podobnie wygląda jakieś 95 proc. jej lekcji – tak mówią uczniowie i sama nauczycielka. Cena? 1,5 miesiąca pracy po 8 godzin dziennie w zeszłe wakacje, żeby pościągać zdjęcia z zagranicznych serwisów, wyszukać filmiki i stworzyć prezentacje.

Maciej Czarnecki, Toruń

wtorek, 11 maja 2010, maciej.jan.czarnecki
Tagi: Toruń

Polecane wpisy

  • W koło Macieju

    Rozmowy z nauczycielami. Jedni to demony nowych technologii: biolożka z V LO, która 95 proc. lekcji prowadzi przy tablicy interaktywnej, fizyk z toruńskiej R

  • Komu dzwonią, temu dzwonią...

    Komórki na lekcjach muszą być wyłączone i schowane. Komu zadzwoni - oddaje telefon nauczycielowi. Zwrot - tylko do rąk rodziców. Takie sytuacje się zdarzają, al

  • Komputer wagi ciężkiej

    Wczoraj rozmawiałem ze szkolną pedagog, panią Marleną Prusakowską. Kiedy 24 lata temu kończyła studia, w jednej z sal stała wielka, okablowana szafa. Zajmowała

  • Toruń (18-19.02.2017.)

  • Mamy zwycięstwo ! 81:74

    Na pewno spełniło się jedno moje życzenie, była walka na całego. Co ciekawe sukces w dzisiejszym meczu dali nam ... Polacy. Świetny mecz Łukasza Wiśniewskiego,