Blog > Komentarze do wpisu
Laptop - nie dla każdego?

Rząd znowu planuje kupować laptopy dla uczniów. Tym razem nie dla gimnazjalistów, tylko pierwszaków z podstawówek. Chce wydać na to miliard złotych z oplat za koncesje operatorów sieci komórkowych. Według rządowych planów pieniędzy wystarczy dla pięciu roczników. Co potem nie wiadomo.

Super, że rząd znów wziął się do nowych technologii dla szkół i chce wydać na to duże pieniądze. Ale czy na pewno jest sens dawać netbooki z rozdzielnika?

Od roku prowadzimy akcję "Szkoła z klasą 2.0". Pokazaliśmy, że szkoły mają przestarzałe pracownie komputerowe, w dodatku tylko na lekcje z informatyki, bo w innych klasach dostępu do sieci nie ma. "Pracuję w muzeum kredy" - zwierzał się nauczyciel z Leszna.

Za to uczniowie - z własnymi komputerami, laptopami, komórkami - siedzą w sieci non stop, tylko z przerwą na szkołę.

Resort infrastruktury przyznaje, że ponad 90 proc. rodzin, gdzie są dzieci w wieku szkolnym, ma komputery. Może więc to nie ich brak, lecz dostępu do internetu jest większym problemem. Również w szkołach.

Rząd Portugalii funduje laptopy uczniom, ale nie każdemu. Niektórym dopłaca więcej, innym mniej - zależnie od zamożności rodziny. Dorzuca też na abonament internetowy. Warto to przemyśleć, zamiast szybko rozdawać sprzęt każdemu.

poniedziałek, 28 marca 2011, olapez

Polecane wpisy