poniedziałek, 24 maja 2010
Miała być PUPKA jest art-luk
Łukasz, Kamila, Asia, Paulina,Waldek i Karolina świetnie widzą co w kulturze piszczy. O tym jak i gdzie kulturalnie spędzić czas w Rzeszowie podpowiadają kolegom na swojej stronie internetowej art-luk
środa, 19 maja 2010
Zazdroszczę im...
...tych wszystkich zdjęć im zazdroszczę. Lada dzień rozpoczną się szkolne wycieczki,z których uczniowie przywiozą masę wspomnień uwiecznionych na setkach...tak, tak..setkach zdjęć. Potem wrzucą na Google Picasa i już...A ja klisze wywoływałam i listę kolejkową sporządzałam :)
Na gadulcu się nie spotykają
...bo numerami Gadu Gadu z nauczycielami się nie wymieniaj. Za, to ponad połowa uczniów "pierwszego" podała im swojego e-maila. Rzeszowscy licealiści przekonują, że prace domowe piszą samodzielnie, a lektury wolą przeczytać niż obejrzeć w wersji filmowej - skąd o tym wiem? Wyczytałam w ankietach, które na moja prośbę wypełnili
sobota, 15 maja 2010
Bujanie w wirtualnych obłokach grozi "gałą"

Jedna z polonistek na pisane na komputerze wypracowania zgodziła się bez oporów.

- Nagle sobie myślę, jakie, to fajne. Biorę wydruk, mam czyściutko elegancko – opowiada. Przy coraz większej liczbie dysgrafików, albo jak podejrzewa po prostu niechlujnie piszących uczniach, wypracowania drukiem poprawiało się błyskawicznie.

- Wracam jednak do odręcznych wypracowań – deklaruje. Dlaczego? - zaczną dopytywac uczniowie.

- Przyznaję, tu się czasem człowiek katuje. Ale nie, mówię!jak ty to ściągnięte z internetu chociaż przepiszesz, to przynajmniej zapamiętasz aniołeczku.

Jej uczniowie muszą się mieć jednak na baczności. Polonistka bezbłędnie wyłapuje po brzmieniu i układzie pracy te ściągnięte z sieci, nawet jeśli autor pozmieniał nieco słowa. - Zawsze ich ostrzegam, że nawet jeśli znajdą coś, to niech to będzie jedynie pomocą – pisać muszą własnymi słowami.

- Czasem się śmieję, że żyją w tym swoim wirtualnym świecie i dopiero jak dostaną "gałę" schodzą z obłoków - dodaje nauczycielka.

Lucyna Szura, Rzeszów

Tagi: Rzeszów
16:46, lucynaszura , Rzeszów
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 maja 2010
Wolę książki od internetu bo...

- Pewien uczony powiedział: nie myślałem, że tylu idiotów żyje na tym świecie, aż do czasu, gdy zaglądnąłem do internetu". Ja też tak sądzę

- Nie męcza sie przy tym tak oczy, można sie bardziej skupić i przy jej czytaniu nie wyskakują głupie reklamy

- Mam pewnośc, ze podane informacje są prawidłowe i sprawdzone

- Książkę można zabrac wszędzie, książki są dla mnie wygodniejsze, wiedza z internetu jest często płytsza

- Rozwijają i pobudzają wyobraźnię, wzbogacają język, stanowią formę relaksu

- Przenoszę się w inny świat

- Jest to coś w ręce co pozwala mi się wczuć w świat

- Uwielbiam czytać

...


żródło: ankieta przeprowadzona wśród uczniów I LO

Lucyna Szura, Rzeszów

Tagi: Rzeszów
23:15, lucynaszura , Rzeszów
Link Komentarze (1) »
I LO ma własne internetowe podwórko
Wstukując w pasek wyszukiwarki adres wwww.1lo.rzeszow.pl pojawia się informacja o szkole, jej historia, status, wybitni wychowankowie, sztandarowe imprezy jak np. Biesiada Poetycka. Ale to jedynie połowa, zewnętrzna wizytówka. Prawdziwe wirtualne życie szkoły dostępne jest dopiero po zalogowaniu
środa, 12 maja 2010
Germanistka 2.0
Powinnam na poczatek wtrącić choć słówko po niemiecku, ale wybaczcie nigdy nawet nie liznęłam tego języka (chyba, że liczy się nałogowe oglądanie reklam na RTL-u w tych zamierzchłych czasach, gdy do domów wkroczyła kablówka). Jako humanistka oprócz angielskiego wkuwałam jedynie łacińskie słówka, sentencje i koniugacje. Zatem o germanistce z I LO prof. Rusinek za czasów szkolnych jedynie słyszałam, wspominał mi o niej też kolega z redakcji (tak jak ja absolwent I LO). A kiedy po powrocie do szkoły zaledwie wspomniałam, po co tu jestem natychmiast z kilku stron usłyszałam: - Musi pani porozmawiać z profesor Rusinek, koniecznie. I oto poznałam dziś nauczycielkę niemieckiego, której jak się okazało świat 2.0 nie jest obcy.
wtorek, 11 maja 2010
Uczeń potrafi. Grunt to motywacja

Każdy uczeń ma w domu komputer, niemal wszytscy łatwy dostęp do sieci. Trudno się dziwic, że sprawnie surfują po internecie. Worda, exela uczą się z oporami, bo formatowanie nie jest ich zdaniem konieczne na forum, GG czy Skypie.

Nie wierzcie jednak uczniowi, który będzie upierał się, że PowerPointa nie kuma. Nie taki diabeł straszny gdy mozna podciągnąc stopień z technologii informacyjnej. W jaki sposób? Wystarczy prezentacja z wycieczki!

Taka niewinna zachetna wychowaczyni podczas siedmiodniowej wojaży do Włoch zaowocowła kompletem prac, w tym jedną lepszą od drugiej - w PowerPointcie naturalnie. - Przez cztery godziny siedzieliśmy później w sali oglądając i wspominając wspólny wyjazd - mówi nauczycielka informatyki i technologii informacyjnej Alicja Król.

Lucyna Szura, Rzeszów

Tagi: Rzeszów
21:52, lucynaszura , Rzeszów
Link Komentarze (1) »
Access, laptop, rzut na ścianie
Na pierwszy rzut poszła lekcja pod nieznaną mi dotąd nazwa technika informacji. To w przeciwieństwie do informatyki nie algorytmy i programowanie, ale word, exel czy power point bez tajemnic - Importujemy pliki do bazy i określamy relacje – wydała polecenie ucząca tego przedmiotu Alicja Król Nie zdarzyłam nawet pomyśleć: ale o co chodzi? Bo oto na ścianie pojawia się odpowiedź – Access.
poniedziałek, 10 maja 2010
Pierwsze koty za płoty
Wizyta w gabinecie dyrektora, pokoju nauczycielskim, a na koniec wystąpienie przed całą klasą..., tak sobie dzisiaj w starej szkole po latach szlaki przecierałam. Czy dyrektor zgodzi się na obecność dziennikarza na lekcjach? Jak zareagują nauczyciele, gdy zapytam, dlaczego mają lub nie mają konta na Naszej-Klasie? Wreszcie czy znajdę wspólny język z młodzieżą, która w przeciwieństwie do mnie nie pamięta czasu sprzed inernetu? - zastanawiam się odkąd usłyszałam, że mam wrócić do szkolnej ławki. Ten dzień nadszedł. Dziś po czwartym dzwonku pchnęłam ciężkie drzwi I LO w Rzeszowie. I wiecie, co? Nie było tak źle ;)
 
1 , 2
| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28